Jak co roku, w dniach 25-26 września 2012 r., odbyła się wycieczka samochodami do m. Brzózka pow. Krosno Odrzańskie. Zwiedzono teren gdzie przed 50. laty, tj. w 1962 r., odbył się ostatni obóz harcerski i kolonia zuchowa VI Hufca Poznań-Winiary. Budynek w Bronkowie, gdzie była kolonia zuchowa, magazyn kwatermistrza, kuchnia i mieszkanie m.in. druha Kudlińskiego z żoną jest obecnie ruiną, wygląda jakby był bezpański. Wydarzeniem tego obozu były zaręczyny oboźnej druhny Grażyny Kaseja z kwatermistrzem druhem Zbigniewem Pawułą. W sąsiedztwie naszego obozu, był obóz dla dzieci pracowników Energetyki prowadzony przez kadrę harcerską naszego hufca.
![]() |
![]() |
| Fot. 1. Myśmy tu byli (1962), miód i wodę pili (2012). Od lewej: B. Olejniczak, K. Krobska, W. Zawadzki, K. Strażyńska-Frydrych, Zb. Pawuła | |
W wycieczce wzięło udział 17 osób, w tym 5 żon członków Kręgu. Zakwaterowanie z noclegiem było w oddalonej o kilka kilometrów Stadninie Koni Bronków. Przepiękna pogoda jaka tam była w te dni sprzyjała spędzaniu czasu na wolnym powietrzu. Wieczorem odbyło się ognisko, poprzedzone wyśmienitą kolacją na świeżym powietrzu. Piosenki śpiewano przy akompaniamencie gitary Komendanta Kręgu dha hm. B. Olejniczaka.
![]() |
![]() |
| Fot. 2. Już rozpaliło się ognisko... | |
Na ognisko zaproszono państwo Sławińskich, którzy zamieszkiwali i nadal zamieszkują w sąsiedztwie miejsca ówczesnego obozu oraz matkę właścicieli stadniny, przeszło 90-cio panią, która w młodości była czynną harcerką w drużynie Kościana i Rawicza. Przyniosła nam pokazać zdjęcie z drużyną. Do późnych godzin wieczornych śpiewaliśmy przy tym ognisku. Wyśmienita kuchnia polska jaką nam serwowano też powodowało, że wszyscy wracali zadowoleni do domu, z życzeniem oby takich wycieczek było więcej.
Zwiedzono też elektrownię wodną Dychów na Bobrze.
phm Zbigniew Pawuła